" Fakt, że nasze buty wykonane są z naturalnej skóry to nie tylko wartość emocjonalna. Niesie on za sobą także szereg praktycznych implikacji.
Po pierwsze, skóra naturalna wchłania wilgoć, dzięki czemu stopa w butach z niej wykonanych nie poci się, wykluczone są też odparzenia. Z drugiej strony ta cecha skóry jest jej wadą, ponieważ sprawia, że buty przemakają. Skórę można jednak zaimpregnować, co zmniejsza jej przemakalnośc i dodatkowo ją konserwuje. Korzyść „oddychania” stopy zdecydowanie przewyższa brak odporności na przemakanie – wystarczy przecież nie wchodzić w kałuże:)
Po drugie, buty wyprodukowane z naturalnej skóry są wygodniejsze od butów wykonanych z tzw. skóry ekologicznej (czyli sztucznego materiału). Skóra naturalna jest bowiem bardziej miękka i elastyczna, dzięki czemu dopasowuje się do kształtu stopy.
Po trzecie, skóra naturalna jest trwalsza, odporna na niskie temperatury. W przeciwieństwie do sztucznych materiałów nie pęka i nie kruszy się. Mogą wystąpić na niej jedynie zagięcia wynikające ze zginania podczas chodzenia. W celu ich eliminacji używa się prawideł, czyli specjalnych rozciągaczy, które przywracają pierwotny kształt buta.
Po wtóre, skóra naturalna wygląda zdecydowanie lepiej niż skóra ekologiczna, jest bardziej prestiżowa (nie wyobrażam sobie poważnej osoby w sztucznych butach – dla mnie byłby to obciach). W dzisiejszych czasach coraz trudniej odróżnić ją od sztucznych materiałów, które to swoim wyglądem coraz lepiej ją imitują. Jednak przeciez nie kupujemy butów na pokaz (chociaż do końca nie wiem…:) ), tylko dla własnego komfortu i zadowolenia, a ten osiągniemy wybierając jedynie buty ze skór naturalnych. "
- Szewska Pasja ... czyli blog o butach bez przeklinania